Błogosławieni, którzy potrafią czekać – kołacze po ostatnim finale Pucharu Davisa. Ewangeliczna analogia nie wydaje się w tym momencie zbytnio przesadzona. Reprezentację Argentyny nazywano przecież najsilniejszą ekipą, jaka nigdy nie zdobyła tytułu drużynowych mistrzów świata w tenisie. Wiele wskazywało, że i za piątym razem marzenia o pójście w ślady piłkarskich Więcej >